Boimy się zaufać

Większość z nas najlepiej czuje się wśród bliskich znajomych, rodziny, przyjaciół, to znaczy w towarzystwie tych, którym może się zwierzyć, porozmawiać. Jest to naprawdę potrzebne, by normalnie funkcjonować. Trzymając wszystko w sobie, głęboko w środku istnieje ryzyko, że się zwariuje. Nie powinniśmy zamykać się na innych. Gdy mamy jakiś problem, najlepiej gdy wygadamy się komuś, kogo bardzo dobrze znamy i któremu ufamy. Zaufanie to teraz podstawa. Dobrze jest polegać na sobie. To się nawet ceni, kiedy potrafimy być sami za siebie odpowiedzialni i radzić sobie w przeróżnych sytuacjach, ale czasem trzeba dać sobie pomóc. Spojrzenie innych, ich odrębny punkt widzenia może wiele wnieść do naszego życia. Warto skorzystać z czyjejś rady, posłuchać opinii znajomych, dzięki którym zyskamy więcej możliwości wyboru. Większość z nas nie potrafi zaufać nikomu oprócz samego siebie z jednego, bardzo prostego powodu. Z obawy przed cierpieniem. Nie chcemy, by ktoś nas zranił, ani wykorzystał. Na dłuższą metę nie jest to jednak dobre rozwiązanie.